Osiedle Mieszkaniowe
Montaż klimatyzacji w 5 mieszkaniach nowego osiedla. Kompleksowa instalacja z zachowaniem estetyki budynku.
- 5 jednostek
- Ukryta instalacja
- Szybka realizacja
Zapewniamy kompleksową instalację i serwis systemów klimatyzacji. Gwarantujemy najwyższą jakość usług i konkurencyjne ceny.
– PROMOCJA! Klimatyzacja z montażem od 2999zł
– Możliwość zakupu na RATY
Od prostych instalacji domowych po zaawansowane systemy przemysłowe. Zapewniamy pełen zakres usług z gwarancją najwyższej jakości i profesjonalnej obsługi.
Zobacz przykłady naszych realizacji w różnych typach budynków
Montaż klimatyzacji w 5 mieszkaniach nowego osiedla. Kompleksowa instalacja z zachowaniem estetyki budynku.
Kompleksowa instalacja i obsługa systemu klimatyzacyjnego, idealnie dopasowanego do potrzeb domu jednorodzinnego.
Instalacja systemu klimatyzacji w biurowcu. Kompleksowe rozwiązanie dla open space.
Zaufało nam już ponad 1000 klientów we Wrocławiu i okolicach. Zobacz, co o nas mówią.
Zadowolonych klientów
Średnia ocena
"Firma na 10 z plusem nie tylko na 5. Skorzystałam z polecenia i gorąco polecam innym. Szybko sprawnie i co najistotniejsze niedrogo. I bardzo dobry kontakt z Klientem. Wybór tej firmy to był złoty strzał."
Typowy montaż pojedynczego układu split w mieszkaniu zajmuje zwykle jeden dzień roboczy. Przy instalacji multi-split albo przy trudniejszej trasie prace mogą się wydłużyć. Nie skracamy natomiast czasu przeznaczonego na próbę szczelności i odessanie wilgoci z układu, bo pominięcie tych etapów kończy się awarią sprężarki po sezonie lub dwóch.
W budynku wielorodzinnym praktycznie zawsze, ponieważ elewacja jest częścią nieruchomości wspólnej, a jej zajęcie na potrzeby jednego lokalu wykracza poza zwykły zarząd. Zgoda powinna mieć formę pisemną - uchwały wspólnoty albo zgody zarządu. Pomagamy przygotować dokumentację techniczną do wniosku.
Decyduje wielkość i układ pomieszczenia, strona świata, wielkość przeszkleń oraz to, czy urządzenie ma pracować także w nocy. Do sypialni dobieramy modele o najniższym poziomie hałasu jednostki wewnętrznej, do salonu z dużym przeszkleniem od południa - urządzenie o odpowiednio dobranej wydajności. Moc ustalamy po oględzinach, nie z samego metrażu.
Poziom hałasu jednostki wewnętrznej podaje producent w danych technicznych i to jest parametr, który realnie różni modele. Przy doborze urządzenia do sypialni lub gabinetu zwracamy na niego uwagę w pierwszej kolejności. Znaczenie ma też montaż - jednostka zamocowana nierówno albo na słabym podłożu przenosi drgania, które po kilku miesiącach zamieniają się w słyszalny hałas.
Może, urządzenia są do tego przystosowane. W praktyce lepiej wypada praca ciągła z rozsądnie ustawioną temperaturą niż włączanie i wyłączanie urządzenia, bo każdy start obciąża sprężarkę. Ważne, żeby nie ustawiać zbyt dużej różnicy między temperaturą na zewnątrz a w pomieszczeniu.
Przy typowej instalacji domowej decyduje praktyka eksploatacyjna i warunki gwarancji producenta - wielu producentów uzależnia gwarancję od udokumentowanych przeglądów wykonywanych przez firmę z uprawnieniami. Warto sprawdzić to w karcie gwarancyjnej przed pierwszym sezonem, a nie po awarii.
Tak. Montaż poza szczytem sezonu ma nawet swoje zalety - terminy są szersze, a jest więcej czasu na załatwienie zgód, jeśli budynek ich wymaga. Prace wykonuje się przy zachowaniu wymagań producenta co do temperatury pracy podczas uruchomienia układu.
W okresach przejściowych zwykle wystarcza i jest wygodniejsza niż uruchamianie całej instalacji grzewczej. Jako jedyne źródło ciepła w polskich warunkach sprawdza się tylko w budynkach o bardzo dobrym standardzie energetycznym i przy urządzeniu dobranym pod pracę w niskich temperaturach. Doradzamy, czy w konkretnym budynku ma to sens.
Montujemy i serwisujemy klimatyzację we Wrocławiu i okolicach – w mieszkaniach, domach jednorodzinnych, biurach i lokalach usługowych. Przyjeżdżamy obejrzeć miejsce przed przygotowaniem propozycji, dobieramy moc pod konkretne pomieszczenie zamiast pod metraż podany przez telefon i mówimy wprost, kiedy potrzebna będzie zgoda wspólnoty albo konserwatora. Po montażu zostajemy z instalacją na dłużej, bo klimatyzacja wymaga przeglądów, a nie tylko powieszenia na ścianie.
Każdy montaż zaczynamy tak samo – od oględzin. Dopiero na miejscu widać, gdzie da się postawić jednostkę zewnętrzną, którędy poprowadzić instalację i czy pomieszczenie ma coś, co zmienia zapotrzebowanie na chłód: dużą przeszkloną ścianę od południa, poddasze nad sufitem, brak rolet zewnętrznych albo sprzęt, który sam grzeje.
W zabudowie wielorodzinnej najwięcej pracy jest przed montażem. Trzeba ustalić z zarządcą, gdzie może stanąć jednostka zewnętrzna, bo elewacja jest częścią nieruchomości wspólnej i jej zajęcie na potrzeby jednego lokalu wymaga zgody wspólnoty lub spółdzielni. Część budynków ma to już uregulowane uchwałą, która wskazuje dopuszczalne miejsca i sposób prowadzenia instalacji – wtedy sprawa jest prosta. Pomagamy przygotować dokumentację techniczną do takiego wniosku.
Sam montaż prowadzimy tak, żeby ingerencja w mieszkanie była jak najmniejsza. Trasę planujemy przed rozpoczęciem prac, a nie w trakcie, przejścia przez przegrody uszczelniamy i doprowadzamy do stanu sprzed montażu, po sobie sprzątamy.
W domu wybór jest szerszy, ale i decyzji więcej. Trzeba rozstrzygnąć, czy chłodzimy jedno pomieszczenie, czy kilka, czy stawiamy osobne układy, czy jeden agregat obsługujący kilka jednostek wewnętrznych, oraz gdzie umieścić jednostkę zewnętrzną, żeby nie przeszkadzała ani domownikom, ani sąsiadom.
Jeżeli dom jest w trakcie budowy albo wykończenia, to jest najlepszy moment na instalację – rury i zasilanie znikają w ścianie, nie trzeba niczego maskować korytami, a trasa idzie najkrótszą sensowną drogą. W budynku już wykończonym też montujemy, tylko wtedy część instalacji zwykle prowadzi się w listwie i o tym uprzedzamy na etapie oględzin, żeby nie było zaskoczenia w dniu montażu.
W lokalach użytkowych dochodzą rzeczy, których nie ma w mieszkaniu: więcej osób i sprzętu wydzielającego ciepło, praca urządzenia przez cały dzień roboczy i wymóg, żeby klimatyzacja nie hałasowała nad głowami klientów ani pracowników. Dobieramy wtedy rozwiązanie pod układ pomieszczeń – kasetony w sufit podwieszany, jednostki kanałowe tam, gdzie urządzenie ma być niewidoczne, klasyczne ścienne tam, gdzie to wystarczy.
Obsługujemy też obiekty, w których klimatyzacja musi działać niezawodnie, bo od niej zależy praca firmy – serwerownie, gabinety, sale konferencyjne. Przy takich instalacjach od razu ustalamy zasady przeglądów i czas reakcji na zgłoszenie.
Serwisujemy zarówno instalacje, które sami montowaliśmy, jak i te wykonane przez kogoś innego. Zakres zależy od stanu układu, ale standardowy przegląd obejmuje sprawdzenie ciśnień i ilości czynnika, kontrolę pracy sprężarki i wentylatorów, oczyszczenie wymiennika jednostki wewnętrznej i zewnętrznej, przegląd odprowadzenia skroplin oraz sprawdzenie połączeń elektrycznych.
Czyszczenie i odgrzybianie parownika to nie jest kosmetyka. Wymiennik jednostki wewnętrznej pracuje w wilgoci, która sprzyja rozwojowi pleśni i bakterii, a powietrze przechodzące przez zaniedbany parownik trafia prosto do pomieszczenia, w którym śpicie albo pracujecie. Zabrudzony wymiennik to również gorsza wydajność i wyższe zużycie energii przy tym samym efekcie chłodzenia.
Zajmujemy się też naprawami – najczęściej ubytkami czynnika, awariami sterowania, uszkodzeniami układu odprowadzenia skroplin i wymianą podzespołów. Ubytek czynnika rozwija się powoli i objawia najpierw pogorszeniem chłodzenia, a nie awarią, więc jeśli klimatyzacja chłodzi słabiej niż w zeszłym sezonie, warto zgłosić to zanim problem obejmie sprężarkę.
Pracujemy na sprzęcie uznanych producentów i dobieramy urządzenie do sytuacji, a nie odwrotnie. Do mieszkania, w którym najważniejsza jest cicha praca w nocy, wybieramy inny model niż do biura pracującego od rana do wieczora.
Jeżeli masz już wybrany konkretny model albo dostałeś urządzenie w ramach wyposażenia mieszkania, montujemy również sprzęt powierzony – pod warunkiem, że jest kompletny i nieuszkodzony.
„Trzydzieści metrów, to damy 3,5 kW” – to najczęstszy skrót myślowy w tej branży i najczęstsze źródło rozczarowania. Powierzchnia jest tylko jednym ze składników, a często nie najważniejszym. Przy doborze urządzenia patrzymy na kilka rzeczy naraz.
Błąd w doborze boli w obie strony. Urządzenie za słabe pracuje bez przerwy na maksimum, nie dowozi temperatury w największe upały i zużywa więcej energii, niż powinno. Urządzenie przewymiarowane schładza pomieszczenie zbyt szybko, wyłącza się, po chwili włącza ponownie i tak w kółko – taki cykl obciąża sprężarkę, gorzej osusza powietrze i daje nieprzyjemne uczucie chłodu przy wciąż wysokiej wilgotności. Dlatego moc ustalamy po obejrzeniu pomieszczenia, a nie na podstawie samego metrażu.
Wybór systemu wynika z tego, ile pomieszczeń chłodzimy, jak są rozmieszczone i czy urządzenie ma być widoczne.
Najczęstsze rozwiązanie w mieszkaniach i domach: jedna jednostka zewnętrzna i jedna wewnętrzna, zwykle ścienna. Prosta w montażu, niezależna od reszty budynku, łatwa w serwisie. Sprawdza się wszędzie tam, gdzie chłodzimy jedno pomieszczenie albo dwa sąsiadujące ze sobą.
Jeden agregat obsługuje kilka jednostek wewnętrznych w różnych pomieszczeniach. Największa zaleta to jedno urządzenie na elewacji zamiast trzech – w kamienicy, w budynku objętym ochroną konserwatorską albo tam, gdzie wspólnota wyznaczyła jedno dopuszczalne miejsce, bywa to argument rozstrzygający. Trzeba jednak pamiętać, że awaria agregatu wyłącza wszystkie pomieszczenia naraz, a rozbudowa jest możliwa tylko w granicach przewidzianych przez producenta.
Jednostka ukryta w suficie podwieszanym rozprowadza powietrze kanałami do kilku pomieszczeń. W pokojach widać wyłącznie kratki nawiewne. Rozwiązanie dla tych, którzy nie chcą urządzeń na ścianach, wymaga jednak zaplanowania na etapie budowy lub gruntownego remontu.
Montowana w sufit podwieszany, rozprowadza powietrze na cztery strony. Typowe rozwiązanie do biur otwartych, sal konferencyjnych, gabinetów i lokali handlowych o większej powierzchni.
Alternatywa tam, gdzie nie ma miejsca na jednostkę ścienną wysoko albo gdy pomieszczenie ma skosy. Montowane nisko, wyglądem przypominają grzejnik konwektorowy.
Większość montowanych dziś urządzeń pracuje w obie strony – latem chłodzi, poza sezonem grzeje. To przydatna funkcja w okresach przejściowych, gdy ogrzewanie w budynku jest już wyłączone albo jeszcze nie zostało włączone, a rano w mieszkaniu jest chłodno. Klimatyzacja rozgrzewa pomieszczenie szybciej niż instalacja grzewcza, bo działa od razu na powietrze.
Przy doborze urządzenia pod pracę grzewczą zwracamy uwagę na to, do jakiej temperatury zewnętrznej producent gwarantuje pracę i z jaką sprawnością urządzenie pracuje przy niskich temperaturach – to parametry, które różnią modele znacznie mocniej niż sama wydajność chłodnicza.
Montaż klimatyzatora split to praca przy urządzeniu zawierającym fluorowane gazy cieplarniane, a tę reguluje ustawa z 15 maja 2015 r. o substancjach zubożających warstwę ozonową oraz o niektórych fluorowanych gazach cieplarnianych. Wynikają z niej dwa niezależne wymogi, o których warto wiedzieć, wybierając firmę.
Pierwszy dotyczy osoby wykonującej pracę – art. 20 ustawy nakłada obowiązek posiadania certyfikatu dla personelu na tych, którzy instalują, konserwują, serwisują, naprawiają i likwidują urządzenia stacjonarne. Drugi dotyczy firmy – art. 29 wymaga certyfikatu dla przedsiębiorców od podmiotów prowadzących taką działalność. Oba dokumenty wydaje Urząd Dozoru Technicznego i oba muszą być, bo monter z uprawnieniami zatrudniony w firmie bez certyfikatu nie załatwia sprawy.
Do tego dochodzą formalności po stronie właściciela lokalu. W budynku wielorodzinnym potrzebna jest zgoda wspólnoty lub spółdzielni na zajęcie elewacji. W zabudowie objętej ochroną konserwatorską – a we Wrocławiu wpis do rejestru zabytków obejmuje nie tylko pojedyncze kamienice, ale też całe układy urbanistyczne – roboty budowlane wymagają pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków. Nie oznacza to, że w takim budynku klimatyzacji się nie zamontuje. Oznacza, że agregat trafia w podwórze, na dach albo w miejsce niewidoczne z ulicy, a rozwiązanie trzeba zaplanować wcześniej. Podpowiadamy, jak to załatwić, bo robimy to regularnie.
Po zakończeniu prac widać równo powieszoną jednostkę i posprzątane mieszkanie. O tym, czy za trzy lata pojawi się awaria, decydują jednak rzeczy zakryte, których klient nie ma jak ocenić. Piszemy o nich wprost, bo warto wiedzieć, o co pytać – także wtedy, gdy wybierzesz inną firmę.
Trasa instalacji powinna być zaplanowana przed rozpoczęciem prac, a nie improwizowana w trakcie – im mniej zbędnych metrów i zagięć, tym spokojniej pracuje układ. Przewody muszą być zaizolowane na całej długości, również w miejscach trudno dostępnych, bo każdy nieizolowany odcinek to skraplanie i zawilgocenie ściany. Odprowadzenie skroplin projektujemy ze spadkiem i sięgamy po pompkę tylko tam, gdzie naprawdę nie da się zrobić tego grawitacyjnie.
Najważniejszy i najczęściej skracany etap to przygotowanie układu przed napełnieniem czynnikiem. Próba szczelności i porządne odessanie wilgoci wydłużają montaż, więc bywają traktowane po macoszemu – a ich pominięcie nie objawia się od razu, tylko po sezonie albo dwóch, awarią sprężarki. Jeżeli ktoś deklaruje, że pełną instalację split zrobi w dwie godziny, warto zapytać, ile z tego czasu przeznacza na te dwa etapy.
Nie ustawiaj zbyt dużej różnicy między temperaturą na zewnątrz a w pomieszczeniu – poza obciążeniem urządzenia gwałtowna zmiana bywa po prostu nieprzyjemna dla organizmu. Nie kieruj strumienia powietrza bezpośrednio na siedzące lub śpiące osoby, do tego służą tryby rozpraszania nawiewu. Zamykaj okna podczas pracy urządzenia, bo chłodzenie pomieszczenia z otwartym oknem to praca bez końca.
Filtry jednostki wewnętrznej czyść samodzielnie co kilka tygodni w sezonie – to jedyna czynność serwisowa po stronie użytkownika i zajmuje kilka minut. Reszta, czyli czyszczenie wymiennika, kontrola ilości czynnika i przegląd układu, należy do serwisu. Jeżeli zauważysz, że urządzenie chłodzi słabiej niż wcześniej, dłużej dochodzi do zadanej temperatury albo pojawia się nowy dźwięk podczas pracy, zgłoś to zamiast czekać do końca sezonu.
Działamy we Wrocławiu i w gminach ościennych. Nasza siedziba jest w Radwanicach pod Wrocławiem, więc dojazd zarówno do miasta, jak i do okolicznych miejscowości mamy krótki – a to ma znaczenie nie tylko przy montażu, lecz przede wszystkim przy serwisie, który jest współpracą na lata, a nie jednorazową usługą.
We Wrocławiu montujemy klimatyzację na Krzykach, Psim Polu, Fabrycznej i w Śródmieściu – w praktyce we wszystkich dzielnicach, od kamienic Nadodrza i Ołbina, przez zabudowę jednorodzinną Oporowa, Leśnicy i Sępolna, po nowe osiedla na Jagodnie, Maślicach, Kozanowie i Muchoborze. Obsługujemy również Bielany Wrocławskie, Gaj, Brochów i Zakrzów.
Poza miastem pracujemy w Siechnicach, Radwanicach, Oławie, Kątach Wrocławskich, Długołęce, Żórawinie, Kobierzycach i Jelczu-Laskowicach. Jeżeli Twojej miejscowości nie ma na liście, zadzwoń – najprawdopodobniej też do niej dojedziemy.